W pierwszym artykule na temat przekonań podzieliłyśmy się z Tobą, czym są przekonania i jak stać się ich świadomym. W tym tekście chcemy się zająć ich transformowaniem.

Przypomnijmy krótko, o czym pisałyśmy. Przez życie idziemy z bagażem doświadczeń, przeżyć, wyposażeni w opinie, często generalizujące, które usłyszeliśmy od ważnych dla nas ludzi.  Czasem ten bagaż nam służy i stanowi zasoby potrzebne by poradzić siebie z wyzwaniami dnia codziennego a czasem utrudnia nam osiągnięcie szczęścia i działanie w zgodzie ze sobą.

Pierwszym krokiem potrzebnym do zmiany przekonań jest zauważyć, że je mamy. Choć nie brzmi to skomplikowanie, to proste wcale nie jest. Przekonania są z nami w sposób niejednokrotnie niezauważalny i co więcej to, co widzimy dookoła nas w życiu, nieustannie nam je potwierdza. Dlatego pierwszym krokiem, który zaproponowałyśmy to detektywistyczne tropienie i przyglądanie się nawykowym schematom myślowym w ważnych obszarach Twojego życia (więcej w artykule: Część 1 – Wyłączyć autopilota czyli jak zadbać o siebie tu i teraz). Gdy już uchwycisz przekonanie, które chcesz zmienić zaczyna się właściwa praca.

Nie chodzi o zwykłą zamianę z:

„Pieniądze szczęścia nie dają” w

„Pieniądze dają szczęście.” albo nawet „Tylko pieniądze dają szczęście.”

Wpadamy wówczas w tę samą pułapkę generalizacji, statyczności. A my szukamy dynamiki, wówczas bowiem możemy być elastyczni: w równowadze ale i w otwartości.

 

W Porozumieniu bez Przemocy rozróżniamy język statyczny od języka dynamicznego.

 

Język statyczny skupia się na ocenach, etykietach, osądach, interpretacjach. Im więcej myślimy w kategoriach oceniających, tym bardziej stajemy się w tym dobrzy (mózg jest neuroplastyczny). Zaczynamy generalizować. Warto zaznaczyć, że oceny czy interpretacje służą ważnym dla nas rzeczom: dbają o bezpieczeństwo, o przynależność do grupy, o rozwój w danej chwili. Niejednokrotnie w danej chwili lub przez jakiś okres czasu nam się one sprawdzały.

Tylko czy sprawdzają nam się tu i teraz? Czy przypadkiem nie jest tak, że obecna sytuacja, choć łudząco podobna do tej z przeszłości – jest jednak inna niż ta, którą znaliśmy i kiedyś oceniliśmy, gdyż my możemy być już inni i czego innego potrzebować?

Przykład:

Grzegorzowi często pojawia się taka opinia o nim samym w jego głowie: „Jestem kiepski. Nigdy nic mi się nie udaje.”

Tak, może faktycznie było tak, iż w czasie ostatniej prezentacji Grzegorzowi nie udało się przekonać dyrekcji do swojego pomysłu, bo jego prezentacja była niepełna, z błędami, nie miała konkretnej propozycji wyrażonej w liczbach. Ale to nie znaczy, że Grzegorz jest  kiepski. Taki język utrudnia widzenia faktów, w efekcie utrudnia również zmianę zachowania (jeśli jej pragniemy), gdyż używając języka statycznego nie mamy kontaktu ze swoimi głębokimi motywacjami.

 

Możemy jednak posługiwać się językiem dynamicznym. Skupia się on na tym, co tu i teraz jest ważne, aktualne, żywe? Co jest żywe we mnie? Co jest żywe w Tobie? Poszukuje uczuć i potrzeb, zaspokojonych lub nie zaspokojonych w danym momencie. Nie generalizuje, nie wsadza w szufladki, tylko wraca do ciała, do serca i łączy się z życiem. To jest trudne, bo nierzadko od naszych uczuć próbowano nas odłączyć, a potem my sami siebie odłączamy.

Jak to robiono? Na przykład poprzez takie sformułowania: „Nie ma co się smucić, wszystko będzie dobrze.”, „Zamiast się złościć, pomyśl logicznie i zdecyduj coś.”, „Ogarnij się, po co ta rozterka, tu są konieczne szybkie posunięcie.”

 

Zatrzymaj się na chwilę na praktykę języka dynamicznego. Zobacz co teraz, kiedy czytasz ten tekst, dzieje się w Twoim ciele? Jakie sygnały daje Ci Twoje ciało? Co czujesz? Co jest dla Ciebie ważnego? Czego potrzebujesz?

 

Kiedy już potrafimy włączać język dynamiczny do naszego wewnętrznego monologu, możemy przekształcać nasze przekonania w takie, które zaczną nam służyć.

Kontynuując przykład z przekonaniem: „Pieniądze szczęścia nie dają.”

Mogę sprawdzić:

  1. Jakie mam korzyści z takiego myślenia?
  2. Jaki jest koszt takiego myślenia, czyli co tracę z samego faktu posiadania takiego myślenia?
  3. Następnie przyjrzyj się korzyściom i stratom i zobacz, czy one są w zgodzie z wartościami i motywacjami, które masz obecnie w życiu?

Gdyby to przekonanie przekształcał Grzegorz, ta praca mogłaby wyglądać tak:

  1. Korzyścią jest to, że mam większe poczucie komfortu i bezpieczeństwa, bo nie podejmuję większych starań, aby zarabiać więcej, nie muszę się bardziej  pokazywać, prosić o podwyżki, bo przecież to nie pieniądze są ważne. (Czasami na pierwsze rzut oka trudno nam znaleźć korzyści, ale mamy je, inaczej nie mielibyśmy tego przekonania.)
  2. Kosztem jest to, że … no nie mam tyle pieniędzy, ile bym chciał i nierzadko rezygnuję z moich marzeń, a czasami to nawet nie chodzi o marzenia, ale o uregulowanie codziennych spraw… I w efekcie szczęśliwy też nie jestem, bo moja potrzeba bezpieczeństwa nie jest zaspokojona.
  3. W sumie aktualnie poczucie komfortu nie jest dla mnie najważniejsze. Wiem, że potrafię o siebie zadbać, mam też przyjaciół, którzy potrafią mnie wesprzeć, gdy jest  mi trudno. Chciałbym podejmować więcej ryzyka.

W efekcie nowe przekonanie Grzegorza mogłoby brzmieć:

„Pieniądze mogą być dla mnie źródłem spełniania marzeń i jednocześnie mogę czerpać poczucie szczęścia z podejmowania nowych wyzwań.”

 

Sformułowanie nowego przekonania to jeszcze nie koniec.

 

Następnie ważne, abyś przez najbliższe tygodnie codziennie sobie je przypominał i planował, jak będziesz działał/a według Twojej nowej, wspierającej Twoje aktualne wartości myśli.

Praca z przekonaniami czasem trwa dużo dłużej niż czytanie tego artykułu. Czasem wracamy do starego przekonania by się mu jakby na nowo poprzyglądać, czasem nowe przekonanie sprawdzamy w życiu, modyfikujemy, dostosowujemy do swoich wartości, życia. Dla nas to proces a kluczowe jest by w tym procesie być ze sobą w kontakcie i jak tylko to możliwe odchodzić od paradygmatu dobre/ złe, czarne/ białe na rzecz sprawdzania, co jest ważne i jak chcemy przeżyć swoje życie.

 

Autorki: Joanna Berendt i Magdalena Sendor

STUDIUM RELACJI

z samym sobą i innymi

NVC, ciało, neurobiologia

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl