Różne słowa czy zdania możesz odbierać jako krytykę. Każdy z nas ma na to inną wrażliwość. To, czy w słowach drugiej osoby usłyszymy krytykę, zależy od wielu czynników. Między innymi od naszej wrażliwości, doświadczeń, samopoczucia w danej chwili, wypoczęcia, poziomu stresu i innych.

A jakie TY uszy dzisiaj wybierasz?

 

Gdy słyszymy trudne dla nas słowa mamy cztery opcje, z jakimi uszami przyjmiemy ten komunikat. Może on być zaproszeniem do energii walki lub ucieczki a może też być okazją na kontakt ze sobą i drugą osobą.

Gdy uzbroimy się, okopiemy lub zaatakujemy drugą osobę, to mamy dużą szansę na to, że słowa drugiej osoby zranią nas lub że powiemy coś, co naruszy lub nawet zerwie naszą relację. Dlatego szukamy sposobu na to, by trudne słowa słyszeć innymi uszami. Czyli by znaleźć perspektywę, która wesprze kontakt między nami.

 

Uszy szakala, uszy żyrafy

 

W Porozumieniu bez Przemocy twórca podejścia, Marshall B. Rosenberg, wskazywał na cztery perspektywy w jakich możemy spojrzeć, a dokładniej wysłuchać komunikat od naszego rozmówcy.

Np. słysząc słowa „Nie rozumiesz mnie”, możemy przyjąć następujące perspektywy:

– Uszy ataku (szakal skierowany do drugiej osoby): obwinianie drugiej strony, oceny, generalizowanie. To uszy, w których komunikat, jaki słyszymy prowadzi nas do walki, przyczyn sytuacji lub słów szukamy w działaniach tej osoby. (Np. „Sam nie rozumiesz, nie potrafisz mówić jasno i w ogóle wprowadzasz napiętą atmosferę…”)

– Uszy winy (szakal skierowany na samego siebie): obwinianie siebie, oceny na swój temat, poczucie winy. W tej perspektywie szukamy winy w sobie. (Np. „Tak, nie rozumiem i w ogóle nie potrafię słuchać. Powinnam się bardziej skupiać na tym, co się do mnie mówi. Zawsze byłam taka rozproszona”.)

– Uszy kontaktu ze sobą (żyrafa słuchająca siebie): empatia dla siebie, świadomość odczuć z ciała, emocji i potrzeb własnych. Sprawdzamy, na czym teraz nam zależy. (Np. „Uch, gdy to słyszę, to jest mi trudno, spina mi się ciało, żołądek. Czuję niepokój i zagubienie. Chciałabym mieć jasność, o czym mówimy i więcej kontaktu i zrozumienia. „)

– Uszy kontaktu z drugą osobą (żyrafa ciekawa drugiej osoby): empatia dla drugiej strony, przyglądanie się jej uczuciom i potrzebom. Zgadujemy, co ważnego stoi za słowami tej drugiej osoby.  (Np. „Och, ma taką napiętą twarz, może czuć irytację, a może złość? Chyba bardzo mu zależy na byciu zrozumianym, a może też na efektywności?)

 

Zauważ i odróżnij uszy

 

To co jest dla nas ważne to rozróżnianie, kiedy jakimi uszami słuchamy. Dla budowania świata dialogu, na którym nam zależy, najkorzystniejszy wpływ mają uszy kontaktu ze sobą i z drugą osobą. Zapraszają do swoistego tańca w kierunku porozumienia, budowania świadomości, tego co dla mnie i drugiej osoby ważne.

Inny ważny aspekt to zauważanie w jakich relacjach, czy jakich sytuacjach, które „uszy” uaktywniają się jako pierwsze, niemal nawykowo. Gdy to zauważymy, możemy zdecydować czy chcemy, by tak było a jeśli nie – to podjąć próbę zmiany. Świadomie zdecydować, że chcemy w danej relacji słuchać innymi uszami.

 

W stronę kontaktu

 

Nałożenie uszu kontaktu ze sobą, a więc empatii dla siebie jest zaproszeniem samego siebie do sprawdzenia, co w tej sytuacji jest dla mnie ważne, jakie nasze potrzeby się ujawniają. Przyjęcie swoich potrzeb, pobycie z nimi, uświadomienie ich sobie może zmienić energię, z jaką jesteśmy. I zamiast buntu lub obwiniania może się pojawić przestrzeń na przyjęcie i zrozumienie tej drugiej osoby. Nagle z nadętego bubka staje się człowiekiem, który dba o coś ważnego dla siebie. I to coś ważnego jest nam także bliskie. Bo czyż my sami – wracając do powyższego przykładu – nie cenimy sobie bycia zrozumianym czy efektywności? Znamy te jakości i możemy zrozumieć, że ta druga osoba też o nie próbuje teraz zabiegać. A od spotkania na tym poziomie bliżej nam do rozmowy ze sobą z miejsca porozumienia.

 

Od uczestników naszych warsztatów, a także z własnej praktyki NVC wiemy, że nieraz może być tak, że pierwsze uaktywnią się jedne uszy a po pewnym czasie, na przykład 2-3 godzinach, zaczniemy słyszeć ten sam komunikat innymi uszami. Niejednokrotnie dotyczy to pierwszych dwóch uszu, czyli uszu ataku i uszu winy. Teatr mentalny karmi się ocenami, powinnościami, generalizacjami i z każdą taką myślo-oceną nabiera na intensywności i sile. W tej energii możemy trwać godzinami, a nieraz nawet latami, gdy odtwarzamy sobie w kółko i w kółko komunikat i nakręcamy swój teatr mentalny.

Warto go zatrzymać, by myśli nie nakręcały się i nie powodowały, że czujemy się coraz słabsi i coraz bardziej zezłoszczeni albo zapadamy się w poczuciu winy.

By zatrzymać taki teatr mentalny, pomocne może być wrócenie do tu i teraz, do świadomości swoich uczuć i doznań z ciała w danej chwili, przyglądanie się, o jakich ważnych potrzebach te uczucia chcą przekazać informację. To jest miejsce, w którym możemy zdjąć uczy winy lub ataku, a założyć uszy kontaktu ze sobą i dać sobie empatię. Gdy docieramy do potrzeb mamy bliższy kontakt z życiem, zarówno ze sobą, jak i drugą osobą. Powstaje przestrzeń na wzajemne widzenie siebie i szukanie drogi do rozwiązań wygrany-wygrany.

 

Za zdjęcie dziękujemy Moose Photos from Pexels

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl