Ostatnio miałam wielką radość z prowadzenia superwizji dla osób dzielących się NVC z intencją wsparcia ich i wspólnego wzrastania. W trakcie spotkania analizowaliśmy konkretne sytuacje z warsztatów uczestników superwizji oraz wspólnie szukaliśmy odpowiedzi na niektóre z wyzwań trenerów. Zachwyciło mnie bogactwo i mądrość naszej grupy. Wyszłam ze spotkania jakby uskrzydlona, z radością na dalsze czerpanie z mądrości będącej w nas. Trzy wnioski, z jakimi zakończyłam spotkanie to:

 

  •   Ciało zna odpowiedz, jeśli pozwolimy mu na pokazanie jej
  •   W atmosferze bezpieczeństwa i akceptacji dostrzeć do odpowiedzi
  •   Przygotowywanie i uczenie się jest ważne, a jednocześnie to właśnie działanie, a nie mówienie, czy rozmyślanie pomaga nam rozwijać kompetencje, integrować wiedzę, budować nawyki. Co więcej, ważne jest również by po działaniu iw bezpiecznych warunkach moc nowe doświadczenie zintegrować i pouczyć się z niego.

W trakcie superwizji pojawiły się różnorodne pytania i sytuacje do przedyskutowanie z praktyki trenerskiej uczestników. Jedno dotyczyło prowadzenia grupy empatii, a dokładniej dylematu, jak pozostać w zgodzie ze sobą, a jednocześnie zadbać o uczestników grupy. Tematem naszych rozważań była grupa prowadzona przez różne osoby tzn. każde spotkanie “prowadził”, kto inny. A kluczem było określenie co znaczy “prowadzić” grupę w takim układzie. Z jednej strony wybrzmiała nam chęć uszanowania różnorodność stylów prowadzenia grupy, konkretnych preferencji poszczególnych prowadzących, a z drugiej tęsknota działania w zgodzie ze sobą, autentyczności, wybierania własnego sposobu “prowadzenia” tej grupy tzn. by nie być liderem, czy trenerem lecz członkiem tej grupy, zapraszającym do współtworzenia, wspólnego zagospodarowywania przestrzeni i czasu podczas spotkań i współdzielenia się odpowiedzialnością. W naszych rozważaniach pojawiły się dwa według mnie ważne z punktu widzenia trenera pracującego w oparciu o NVC wątki:

  •     Współzależność i zapraszanie do współtworzenia
  •     Jasność ustaleń i precyzyjne prośby/zasad współpracy

Celem Porozumienia bez Przemocy jest budowanie jakościowego kontaktu – ze sobą, jak i z innymi. Gdy obie strony mają poczucie bycia branym pod uwagę, zwiększa się szansa na stworzenie przestrzeni współpracy oraz na gotowość do szukania rozwiązań uwzględniających wszystkich. Wybierając kontakt chcemy odejść od kultury dominacji, gdzie królują walka, szukanie winnego, dążenia do stawiania na swoimi, a w zamian relacje i wspólne działania opierać na dialogu, otwartości na uwzględnianiu siebie nawzajem, rozwijaniu świadomości współzależności.

Współtworzenie nie jest konceptem teoretycznym, o którym chcemy uczyć na warsztatach z Porozumienia. To sposób w jaki chcemy spotykać uczestników, jak chcemy zapraszać grupę do bycia razem. To czego uczymy, chcemy by przejawiało się działaniach na warsztatach w nieraz drobnych, a nieraz ważnych sytuacja wspólnego bycia na szkoleniu.

Pamiętam sytuację z jednego warsztatów, gdzie zaproszenie uczestników do współdzielenia odpowiedzialności zostało początkowo odebrane z pewną dozą niepewności, niepokojem a w konsekwencji pojawił się opór i dystans. Podczas ustalania grupowego kontraktu (grupowych próśb i preferencji odnośnie tego, jak chcemy być razem w trakcie warsztatów) pojawiła się propozycja by w sytuacjach, gdy jakiś uczestnik mówi “za długo” przerywać mu. Intencją tej propozycji by przerwać nie było pouczanie, edukowanie, lecz troska o naukę, efektywne wykorzystanie czasu na rozwój a także praktyka szczerego wyrażania siebie. Przerywanie miałoby się odbywać z jednoczesną uważnością na obie strony i przerywającego i osobę, której się przerywa.

Pomysł częściowo spodobał mi się, lecz gdy dodatkowo pojawiło się oczekiwanie, że osobą przerywającą będzie trener jako osoba “odpowiedzialna za takie sprawy” poczułam napięcie i niepokój, gdyż w prowadzeniu warsztatów istotną rolę odgrywa dla mnie zapraszanie uczestników do ich współtworzenia i brania odpowiedzialności, za to co jest dla nich istotne.

Z jednej strony widziałam ryzyko niedopasowania oszacowania co znaczy “za długo” dla trenera do oczekiwań uczestników – bo dla każdego to “za długo” może znaczyć co innego. Co więcej zaproponowane rozwiązanie wspierało różnice w dostępie do mocy (władzy) i brania odpowiedzialności za swoje potrzeby i wspólną przestrzeń nauki.

Po chwili rozmowy udało się odkryć potrzeby uczestnika, który zgłosił propozycję by przerywał trener, jak i innych osób na sali. W oparciu o nie, ustaliliśmy co następuje: 

  • Cenimy kontakt ze sobą i go praktykujemy
  • Mamy uważność na potrzeby swoje i innych
  • Eksperymentujemy z prośbami (gdy potrzeba prosimy innych o wsparcie) mając na uwadze zadbanie o to co dla nas ważne (z uważnością na innych jednoczenie)
  • Wspólnie dbamy o tworzenie przestrzeni uczenia

W atmosferze współpracy, wzajemnego szacunku, ciekawości i otwartości prowadzenie szkolenia to wielka przyjemność. W rozmowie w grupie podkreśliliśmy,  rolę szukania równowagi pomiędzy tworzeniem wspólnej przestrzeni nauki, a działaniem w zgodzie z tym, co jest w nas żywe (a jeśli jest to trudne to otrzymanie wsparcia), a nie umawianie się na to jak powinno być, co wolno czy nie wolno robić na warsztacie.

W praktyce oznaczało to, że każda z osób na sali, może przerwać rozmówcy, gdy zauważy, że większą ilość słów wypowiedzianych niż ma gotowość usłyszeć i zdecyduje wnieść ten temat do grupy. W rzeczywistości przerywanie nie było praktyką urywania kontaktu, lecz wracania do niego, zaproszeniem do rozmowy o tym co się w nas w danej chwili dzieje i jak możemy się tym zaopiekować. W podsumowaniu warsztatu kilka osób to właśnie naszą dyskusję wokół tematu przerywania i możliwość doświadczenia nauki i rozwoju w przestrzeni współtworzenia i współpracy wskazało jako coś niezwykle cennego, co biorą dla siebie po dwóch dniach warsztatu. 

Poza zapraszaniem do współtworzenia podczas warsztatów, ważne jest dla mnie w pracy z grupami by nasze ustalenia były jasne, konkretne, wykonalne, wyrażone językiem pozytywnym. Na przykład by było jasne, jakie konkretnie zachowania, czy działania rozumiemy pod słowem ‘punktualność’ (jeśli grupa wniesie temat punktualności), czy ‘szacunek’.

Temat budowania ramy współpracy nastawionej na uwzględnianie potrzeb wszystkich (zarówno potrzeb jednostek, jak i potrzeb zespołu czy potrzeb organizacji) to zapewne temat na osobny materiał, a jednocześnie tworząc ramę współpracy zależy mi wychodząc od potrzeb kieruować się dwoma kluczowymi pytaniami, stawianymi przez Marshalla B. Rosenberg’a:

  • Co jest we mnie i Tobie żywe?
  • Jak możemy sprawić by życie było piękniejsze?

Rama naszej współpracy nie ma być zbiorem powinności i oczekiwań lecz zaproszeniem do sprawdzania, co cenimy w relacjach między sobą, co nam służy, co się w nas ożywia, gdy jesteśmy razem i jakie na bazie jasności tego co ważne, możemy wybrać wspólnie konkretne sposoby dbania o potrzeby.

Pracując z grupami w oparciu o Porozumienie bez Przemocy przyglądam się temu, co to tak naprawdę dla mnie w praktyce trenera oznacza opierać się na empatii, czy dążyć do stanu “bez przemocy”. Zadaję sobie pytania: Jakim trenerem chcę być? Jakie umiejętności chcę rozwijać by w nauczaniu, a w szczególności sposobie nauczania integrować NVC? Jako trener pracujący w oparciu o NVC widzę wartość by eksplorować, pogłębiać, sprawdzać odpowiedzi na pytania pomagające określić postawę trenera (inspirowane pracami m.in Miki Kashtan oraz Sarah Peyton), takie jak:

  • Jak w roli trenera chcę dbać o swój kontakt ze sobą i jak zarządza sobą?
  • Jak w roli trenera chcę modelować empatię dla siebie?
  • Jak w roli trenera chcę dbać o budowanie poczucia bezpieczeństwa i znaczenia uczestników bez brania za nich całej odpowiedzialności czy wchodzenia w rolę ratownika?
  • Do czego jako trener chcę zapraszać  grupę w temacie podejmowania decyzji?
  • Jak w roli trenera chcę opiekować się konfliktami w grupie czy pomiędzy uczestnikami lub uczestnikami aa trenerem?
  • Jak w roli trenera chcę zapraszać do przestrzeni współtworzenia i współdzielenia odpowiedzialności i za co?
  •  W roli trenera w jakim zakresie i w jakich aspektach chcę wybierać transparentność przepływu informacji, własnych stanów emocjonalnych itp?
  • Jak w roli trenera chcę wspierać budowanie kultury informacji zwrotnej w grupie?
  • Na co w roli trenera chcę mieć szczególną uważność np różnice w dostępie do władzy, cel, czas, otwarte tematy itp?

Porozumienie bez Przemocy pomaga wracać do siebie, odchodzić od dualnego patrzenia na świat, uczestników, a w dynamice uczestnicy-trener szukać drogi partnerstwa i współpracy. Nie ma tutaj jednej finalnej odpowiedzi, jest więcej pytań i zaproszeń do rozwijania swojej świadomości NVC i dokonywania najlepszych dostępnych na dany moment wyborów. 

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl