Miewasz czasem takie dni, że najlepiej się gdzieś ukryć, zniknąć na chwilę? Kiedy bladnie światło sensu a poczucie sprawczości chowa się gdzieś w kąt?

Kiedy w głowie dźwięczą ci słowa, które wypowiedziałeś/-aś lub ktoś do ciebie powiedział i niemal w kółko odgrywa się w głowie film, a ty coraz bardziej jesteś niezadowolony/-a z roli, jaką w nim grasz?

Jak się sobą zaoopiekować w takiej chwili? Co może nam pomóc powrócić do stanu, w którym mamy kontakt ze swoimi wewnętrznymi zasobami i mierzymy się z wyzwaniami, których doświadczamy.
Jednym z pomysłów może być kontrolowanie otoczenia tak,  by nie doświadczać wyzwań. Taka strategia  zapewne wielokrotnie działa, bo warto dbać o przyjazne środowisko, podejmować się zadań na swoją miarę a jednocześnie nie zawsze jest to możliwe, bo życie pisze dla nas swoje własne scenariusze.
Co więcej, gdy dołożymy do tego naszą unikalną delikatność, z jaką wchodzimy w świat, nasze życiowe doświadczenia, cechy charakteru, wrażliwość na stres itp. okazuje się, że ilość czynników warunkujących naszą odporność i umiejętność radzenia sobie z wyzwaniami rośnie.

Co się w ogóle dzieje?

Gdy po porażce w głowie odtwarzasz film z nagraniem tego, co się wydarzyło, wciąż i wciąż powtarzasz, co powiedziałeś, co on powiedział, co się stało i czujesz, że w środku cię piecze i pali – to prawdopodobnie jest to poczucie winy lub wstyd. Są ze sobą bardzo ściśle powiązane. Wstyd „każe nam” sprawdzać, czy na pewno jesteśmy wciąż w porządku. I czy po tym, co zrobiliśmy, powiedzieliśmy lub czego nie zrobiliśmy, a mieliśmy to zrobić – nadal jesteśmy OK. Czy „zasługujemy” na bycie w naszej grupie, przynależność, bycie akceptowanym, ważnym człowiekiem.
Wątpliwości, które się pojawiają w naszej głowie, są podyktowane tym, że nasza porażka (jakkolwiek ją rozumiemy i bez względu na to, czy jest ogromna, np. plajta czy maleńka, np. powiedzienie komuś czegoś, co oceniamy jako głupie) – a więc nasza porażka wydaje nam się czymś, co sprawia, że my sami jesteśmy bezwartościowi. To trik, przesunięcie znaczenia. Z miejsca widzenia faktów – „zrobiłem to i to”, przenieśliśmy się do oceny nas samych – „jestem beznadziejny, głupi, nie zasługuję na uznanie”.
Tak działa wstyd i poczucie winy, które jest jego bliską siostrą (więcej o tym siostrzeństwie opowiadamy w kursie „Wolni od wstydu – odważ się być sobą”). Wstyd sprawia, że chcemy zniknąć, schować się w kącie, nie rozmawiać z nikim i zaszyć się po tej „głupiej” rzeczy, którą zrobiliśmy. Może też powodować w nas złość lub inne zachowania.

Jak sobie pomóc?

Gdy myślimy, że odnieśliśmy porażkę, to, o co zdecydowanie możemy zadbać, bo jest w obszarze naszej sprawczości, to rozwój naszych wewnętrznych zasobów. Dla nas jednym z takich zasobów jest praktyka empatii, obdarzania siebie ciepłem i życzliwością również wtedy, kiedy to, co zrobiliśmy lub powiedzieliśmy nam się nie podoba. Pierwszy pomocny krok to zauważenie, że jest to dla nas bolesne doświadczenie. Możemy powiedzieć to głośno lub w myślach „to boli, to jest trudne”. Dajmy sobie chwilę na uznanie własnego bolesnego doświadczenia.
Obdarzając siebie empatią i dodatkowo znając mechanizm wstydu, możemy zapytać siebie, jakie ważne potrzeby mam teraz niezaspokojone, o jakich ważnych potrzebach może przypominać mi to, czego teraz doświadczam?
Czy to jest potrzeba akceptacji? Czy przynależności? Czy może chcielibyśmy być widziani w pełni, jako osoba, która czasami jest sprawcza, a czasami bezsilna? I jako tacy ludzie chcemy być pożądani w grupie, wspólnocie? A może chodzi o sprawczość i efektywność? A może o wszystko po trochę?
Obdarzanie siebie empatią (lub poproszenie o to kogoś innego) pomaga nam skontaktować się z samym sednem sprawy, bo empatia nakierowana jest na uczucia i potrzeby. Gdy znam moje potrzeby, mogę z zupełnie innego miejsca podjąć decyzję. Czy chcę się schować? A może jednak chcę coś z tym zrobić? Np. zadzwonić do tej osoby, z którą rozmawiałem, a może coś zrobić, zadziałać? I nagle może się okazać, że dzięki empatii mam znowu swoją sprawczość i wewnętrzne zasoby do działania!

A Ty jakie masz sposoby?

Jeśli chcesz poszerzyć swoje doświadczanie mocy w trudnych sytuacjach, zapraszamy Cię na kurs „Wolni od wstydu – odważ się być sobą” . To bardzo skondensowany kurs mailowy, w którym mogą brać udział dwie osoby w cenie jednej. Zapraszamy!
Autorki: Joanna Berendt, Emilia Kulpa-Nowak, Anna Andrzejewska

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl