Zaznacz stronę

Jeszcze nie tak dawno, życie w wielu domach gnało, jakby było na najważniejszych wyścigach – zmagaliśmy się z tym, kto szybciej…, kto więcej…, kto lepiej… Rzeczy w pracy, w placówkach edukacyjnych i wielu domach działy się w miarę przewidywalnym, jakże szybkim,  nawykowym rytmie. Jedno zadanie goniło drugie, lista zadań do zrobienia wydawała się nie mieć końca i choć te doświadczenia były trudne, to jakby już trochę oswojone, znane.

 

 I oto nagle wszystko się zmieniło o 180 stopni – świat jakby się dla wielu z nas zatrzymał, drastycznie zmienił, pojawiły się nowe wyzwania, nowe lęki.

 

Teraz, choć nieco wolniej żyjemy, to mierzymy się z obawami o przyszłość, o pracę, gospodarkę. Jesteśmy w domu 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu i mierzymy się z wyzwaniami w relacjach, brakiem przestrzeni dla siebie, chwili spokoju.

 

Sprawdzone mechanizmy wyciszania niepokoju, spotkania ze znajomymi, zakupy, rozrywka, siłownia nagle nie są dostępne. Jak można w zamknięciu czterech ścian wrócić do siebie i naładować wewnętrzne baterie, by znaleźć siły na wyzwania nowej rzeczywistością?

To, czego zarówno w czasach szybkiego tempa życia, jak i silnych emocji związanych z pandemią potrzebujemy, to uważność – na siebie i innych. Jakościowy kontakt ze sobą pomaga budować jakościowy kontakt z innymi, tylko jak to zrobić?  

Dla mnie odpowiedzią jest empatia dla siebie a dokładnie praktyka empatii dla siebie.

 

Empatia to bycie z sobą lub drugą osobą w przestrzeni, gdzie fundamentem jest życzliwość, akceptacja, obecność. W Porozumieniu bez Przemocy (z ang. NVC), na którym opieram się w swojej pracy i życiu, celem empatii jest docieranie do uczuć i potrzeb. Niezależnie od tego co się dzieje, czy jakie mamy myśli i słowa, jakie wypowiadamy, kiedy zapraszam do praktyki empatii, to zapraszam do zatrzymania się i budowania świadomego kontaktu ze sobą. Twórca NVC zapraszał do regularnego zadawania sobie dwóch pytań:

  • Co jest we mnie żywe?
  • Jak możemy sprawić, by życie było piękniejsze?

 

Pierwsze pytanie – co jest we mnie żywe, to zaproszenie, by sprawdzić, jak ja się mam w nowej, pełnej wyzwań sytuacji oraz z jaką dokładnie sytuacją przyszło mi się mierzyć.

Gdy jesteśmy w stresie, mamy poczucie zagrożenia i niepokoju (w pandemii jest ona częstym doznaniem wielu z nas) łatwo w naszych głowach rozkręca się teatr mentalny.  Odchodzimy od faktów i wkręcamy się w spiralę myśli, ocen i interpretacji. Myśli i oceny stają się coraz bardziej natarczywe, coraz silniejsze i coraz bardziej oddalone od rzeczywistości. Królują słowa „zawsze”, „nigdy”, „wszyscy”, „nikt” i wiele ocen. Sytuacja pandemii jest nowa i niesie ze sobą wiele zagrożeń. Może spędzać czas na myśleniu o nich i życiu lękiem. Można też zadziałać inaczej. Można wybrać zatrzymanie spirali myśli – obserwować je, przyglądać się nim, lecz jakby z odległości, nie wkręcać się całkowicie w historię, którą odpowiadają, a zadać sobie pytanie: JAKIE SĄ FAKTY?

 

Skupienie się na faktach i obserwacjach, to pierwszy krok do empatii dla siebie. Odłożenie na bok tego, co nam się wydaje i powrócenie do tego, co tu i teraz jest do rzeczywistości. Fakty to coś, co zarejestrowałaby kamera. Ilustrując to na przykładzie – kamera nie widzi „jest tragicznie” kamera widzi, wczoraj wiadomości podały, że zginęło 19 osób. Kamera nie widzi „nie poradzimy sobie”, widzi w tym miesiącu mamy 40% mniejsze przychody niż w poprzednim. Skupienie się na faktach pozwala nam się wyciszyć i zwiększa szansę, że planując kolejne działania, będziemy działać z miejsca świadomych wyborów i dostępu do naszych wewnętrznych zasobów, a nie z miejsca paniki czy walki.

 

Drugi krok to sprawdzenie uważności na UCZUCIA. Zadanie sobie pytania: co czuję w związku z tymi faktami? Jakie pojawią się we mnie emocje? Jak reaguje moje ciało? Czy może pojawia się smutek, a może niepokój i lęk? Może doświadczam złości? W wyniku faktów, które miały miejsce pojawiają się w nas uczucia mające doprowadzić nas do naszych uczuć i potrzeb. Uczucia to są takie drogowskazy do potrzeb – zaspokojonych lub niezaspokojonych i właśnie kontakt z POTRZEBAMI.

 

Przyglądając się swoim uczuciom, warto sięgać po mądrość ciała, być uważnym na sygnały płynące z ciała. Nawykowo kiedy mówimy o uczuciach, znowu sięgamy po oceny i interpretacje poprzedzone słowem czuję np. „czuję, że nie dam rady”, „czuję, że to tragiczne”, „czuję, że nie mogę na nikogo liczyć”, lecz te zwroty nie opisują uczuć, lecz ukryte oceny i ponownie mogą nakręcić spiralę ocen i utrudnić nam skontaktowanie się ze sobą i powrót do zasobów wewnętrznych.

 

Potrzeby w Porozumieniu bez Przemocy to uniwersalne jakości, wspólne wszystkie ludziom. To one stoją za naszymi działaniami lub brakiem działań bowiem wszystko, co robimy, mówimy, wynika z próby zaspokojenia potrzeb, choć czasem sposoby, jakie wybieramy (czyli strategie) wcale nam nie pomagają zaspokoić potrzeb.

 

Gdy więc czuję lęk, niepokój, smutek czy złość – to, co ważnego mogę potrzebować? Może niepokoję się, bo bardzo potrzebuję bezpieczeństwa na poziomie fizycznym i materialnym. Być może czuję złość, bo potrzebuję ciszy, spokoju i komfortu. Być może doświadczam smutku, bo ważne dla mnie są relacje społeczny, w których mogę się pośmiać, zapomnieć o kłopotach. Gdy już wiem, na czym mi zależy, jestem coraz bliżej siebie. Mogę szukać sposobów, w jaki mogę opiekować się tymi potrzebami, pamiętając, że niezaspokojone potrzeby nie znikają. Kiedy je ignorujemy, odkładamy na potem, one domagają się uwagi czasem w najmniej dogodnych dla nas momentach, przypominają nam, że są ważne i potrzeba o nie zadbać.

 

Wybierając drogę dbania o potrzeby, zapraszam Cię do odejścia od energii albo … albo… Albo będę miał pełen komfort albo wcale. W zamian proponuje szukać małych, konkretnych, a jednocześnie wykonalnych kroków, które choć troszeczkę mógłby Cię przybliżyć do zadbania o swoje potrzeby. Pomocne może być zadanie sobie pytania, o co dzisiaj mogę siebie lub kogoś poprosić, by zrobić jeden mały krok w kierunku zaspokojenia mojej potrzeby? Jeden mały krok dzisiaj, jeden mały krok jutro, a kto wie co będzie pojutrze.

 

Zapraszam Cię do codziennej praktyki empatii dla siebie. Za zatrzymania się i zadania sobie pytań:

  • JAKIE SĄ FAKTY?
  • CO W ZWIĄZKU Z TYMI FAKTAMI CZUJĘ?
  • CZEGO POTRZEBUJĘ?
  • JAKI MAŁY, ACZ KONKRETNY KROK MOGĘ WYKONAĆ W KIERUNKU ZADBANIA O SWOJE POTRZEBY?

By dzięki temu chwila po chwili wracać do siebie, do swoich zasobów i lepiej radzić sobie z wyzwaniami. Wg Ricka Hansona, jeśli nasze trzy zasadnicze potrzeby, w obrębie bezpieczeństwa, satysfakcji i więzi, są zaspokojone, jesteśmy w trybie w którym niezależnie od zawirowań na zewnątrz mamy poczucie bycia „w domu”, łatwiej się regenerujemy, mamy większy dostęp do kreatywności, szukania nowych rozwiązań, łatwiej jest nam podejmować nawet trudne decyzje w zgodzie ze sobą. Tu mamy dostęp do swojego potencjału, kompetencji i silnych stron, a czy właśnie nie te jakości są nam szczególnie potrzebne w pandemii?

 

Warto dodać, z Pozytywnej Neuroplastyczności wg Ricka Hansona, że ludzki mózg „jest jak rzep na negatywny, a teflon na pozytywy”. Mamy niesamowitą łatwość widzenia tego, co nie działa, co nam lub innym się nie udało, czego nie można zrobić. Nawykowo skupiamy się na negatywnych aspektach życia, co przekłada się na nasze zdrowie, nastawienie, jakość życia i relacji.

 

Dlatego na koniec chciałabym Cię zaprosić, by przez najbliższe 3 minuty zaprosić siebie do odpowiedzi na pytanie: Za Co dzisiaj mogę sobie lub innym osobom podziękować?

Jeśli pierwsza nawykowa myśl, której doświadczasz, jest w stylu „no bez przesady, nie ma za co tutaj dziękować” proponuję uśmiechnąć się do swojej negatywnej skłonności mózgu, bo jest i działa i dba o Twoje bezpieczeństwo i poszukać mikro momentów dobra, których nadal, pomimo wyzwań zapewne doświadczasz każdego dnia.

 

Że mam w sobie wdzięczność za promyk słońca zobaczony dzisiaj o 7 rano, za możliwość zjedzenia śniadania, za dostęp do wody do picia, za powietrze, którym mogę oddychać, za pelargonie na balkonie, które podlane wyglądają jakby weselej, za psa sąsiadów, który szczeka do mojego psa i ich rozmowy pokazują mi życie inne niż moje, za naładowany telefon, bo mogę zadzwonić do przyjaciela i porozmawiać, za przepis od znajomego na chleb z ziaren, który lubię….

 

A Ty, za co wybierasz tu i teraz być wdzięczny/ wdzięczna?

Kurs NVC w rodzinie i życiu online

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl