Zaznacz stronę

Autorki:

Joanna Berendt – ​pasjonuje mnie wspieranie jednostek, zespołów, organizacji w rozwijaniu się, budowaniu świata uwzględniającego głos wszystkich. Autorka niekomercyjnej akcji “Widzę człowieka”, aktywnie działająca na rzecz szeroko pojętego świata bez przemocy.

Beata Blizińska ​- jestem mediatorką w duchu NVC, nauczycielką jogi, śpiewam stare pieśni ludowe. Wszystkie te obszary mojej działalności sprowadzają się do poszukiwań wspólnej i własnej harmonii.

Agnieszka Komorowska –​ promuję ideę życia w zgodzie ze sobą, jako podstawę dialogu z innymi ludźmi. Dzielę się wiedzą dotyczącą mediacji i komunikacji opartej o uczucia i potrzeby w ramach projektu Stacja Empatia. Wspieram Fundację BloomPro, która pomaga dzieciom i młodzieży w pracy z emocjami.

Maja Wyborska – towarzyszę kobietom w zmianie życia na zgodne z ich potrzebami oraz pomagam budować uważne, autentyczne  i szczęśliwe relacje w życiu prywatnym i zawodowym. Współtworzę akcję Widzę Człowieka, by dokładać swą cegiełkę do lepszego świata dla nas wszystkich.

 

Trener pracując z grupami w nurcie empatii, uczy nie tylko tego, jak budować jakościowy kontakt ze sobą i innymi, lecz także chwila po chwili buduje przestrzeń kontaktu z uczestnikami. W tym kontakcie, pracując z grupami poszukujemy drogi “bez przemocy” wobec siebie i grupy. Inspirujące w tym aspekcie są dla nas wszystkie “Postanowienia” Miki Kashtan, a dzisiaj chcemy przywołać jedno z nich, które pomaga nam szukać drogi “bez przemocy” wobec siebie i innych: 

 

Miłość ponad wszystko: Nawet jeśli moje potrzeby pozostają w znacznym stopniu niezaspokojone, chcę zachować otwarte serce. Jeśli zaczynam osądzać, złościć się lub w jakiś sposób tracić spokój, chcę poszukać wsparcia, by zmienić moje osądy i spotykać innych ludzi z miłością.” (Miki Kashtan)

 

W podążaniu drogą “bez przemocy” (więcej o tym pisałyśmy https://nvclab.pl/superwizja-o-supermocach/) pomaga nam nieustająca praktyka świadomości tego, co się w nas dzieje, co jest żywe – jakich doświadczamy uczuć i do jakich potrzeb nas one prowadzą. Empatia dla siebie pomaga nam być z uważnością i otwartym sercem z innymi.

 

Czym jest empatia dla siebie w roli trenera pracującego w nurcie NVC?

 

“Empatia zależy od naszej zdolności do tego, żeby być obecnym w bieżącej chwili.” (Marshall B. Rosenberg). Nieraz w wielości zadań, kołowrotku myśli trudno się zatrzymać i być tu i teraz. Eckhart Tolle napisał “to ludzkie gubić się w myślach” i w Porozumieniu bez Przemocy chce te myśli zauważać i z uważnością odkrywać, o jakich ważnych dla mnie potrzebach mi przypominają.

 

Empatia jest przede wszystkim dla mnie, jako człowieka, czy to w roli mamy, czy trenera – jestem istotą oddychająca, żywą i w reakcji na różne zdarzenia, życie na różne sposoby manifestuje się we mnie. Pojawiają się uczucia, mam zaspokojone i niezaspokojone potrzeby, a kiedy umiem z tymi moimi wewnętrznymi doświadczeniami być, umiem się ze sobą dogadać, budować świadomość tego, co dla mnie ważne. Mogę powrócić do siebie i z miejsca wyboru zdecydować co zrobić. Zaopiekować się sobą i jednocześnie robić krok w kierunku dogadania się z drugą osobą.

 

Empatia dla siebie jest w moim poczuciu kluczowym narzędziem dbania o siebie jako trenera, nie tylko pracującego w duchu NVC. Dbanie o siebie jako trenera jest ważne dla budowania jakościowego kontaktu z uczestnikami. Jest więc nie tylko darem trenera dla niego samego, lecz również aktem dbałości o uczestników oraz o jakość szkolenia.

 

Jak w praktyce być w empatycznym kontakcie z samą/samym sobą?

 

Bywają momenty, w których trudno być uważnym na to, co w danej chwili jest dla nas istotne, ponieważ dominują oceny, myśli, nasz teatr mentalny rozkręca nas, oddalając nas od obecnej chwili do przyszłości czy przeszłości. Praktykując empatię wobec siebie, możemy nauczyć się zauważania tych myśli, lecz równocześnie nie dawać się im uprowadzić. Być z nimi, lecz nie być nimi. Oglądać myśli jakby z odległości, lecz nie dawać im się całkowicie uprowadzić. Widząc je, z troską i akceptacją sprawdzić, o co mogę zadbać. W naszym poczuciu, bycie ‘ZE swoimi emocjami’, a nie bycie całkowicie ‘W emocjach pomaga nie tylko działać świadomie i w zgodzie ze sobą, lecz również znacząco może ułatwiać i uprzyjemniać życie.

 

W trakcie prowadzenia warsztatów, mediacji, szkolenia – łatwo (nawykowo, czy pod wpływem zdarzeń i interakcji z uczestnikami) zapomnieć o sobie i skoncentrować się na przekazywanym materiale, na grupie, na tym, żeby się zmieścić w czasie, na tym, co zgłaszają uczestnicy. w interakcjach zawodowych, profesjonalnych z innymi ludźmi wiele jest przekonań i nawyków, które trener trzyma w swojej świadomości i którym chce być wierny. i dlatego tak ważne jest świadome dbanie o siebie, a pomocny może być regularnie wypracowany nawyk zatrzymania się i wracania do kontaktu ze sobą. w zatrzymaniu pomocne może być sprawdzenie, jak w danym momencie oddychamy. Oddech mamy ze sobą zawsze i zawsze jest „po naszej stronie”, dla nas. Dzięki skupieniu się na oddechu, możemy zaprosić siebie do sprawdzenia, co tu i teraz jest we mnie żywe. Poza pytaniami: “jak ja teraz czuje swój oddech?”, czy “jak teraz oddycham?”, pomagają nam w szybkich powrotach do siebie i systematycznym kierowaniu uwagi do wewnątrz by jakościowo kierować ją potem na zewnątrz, niektóre z poniższych pytań:

  • Co u mnie?
  • Co ja na to, co się dzieje?
  • Jak mi jest teraz jest ze sobą, z grupą?
  • Co teraz dzieje się w moim ciele?
  • Co czuję?
  • Czego potrzebuję?

 

Pogłębiona empatia wymaga zatrzymania się i chęci przyjrzenia temu, co się we mnie w danej chwili wydarza, wyjście poza nawykowe oceny i osądy i zanurkowanie do płynącego w nas życia.

Pomaga w tym:

Zatrzymanie się na OBSERWACJACH i zadanie sobie pytań:

  • Co się teraz dzieje?
  • Jakie są fakty?
  • Co ktoś powiedział?
  • Co ktoś zrobił?

Zatrzymanie się na własnych UCZUCIACH i zadanie sobie pytań:

  • Co się teraz we mnie dzieje?
  • Co czuję?
  • Jakie sygnały daje mi moje ciało?
  • Jak doświadczam obecnej chwili?
  • Jaka mądrość płynie dla mnie z doznań mojego ciała?

Zatrzymanie się na własnych POTRZEBACH i zadanie sobie pytań:

  • Co jest teraz dla mnie ważne?
  • Czego potrzebuję?
  • Za czym tęskni moje serce?
  • Jakie jakości w moim życiu potrzebują mojej uwagi?

Wiedząc, co jest dla mnie ważne mogę zdecydować:

  • Jak mogę zaopiekować się swoimi potrzebami teraz?
  • Jaki pierwszy krok mogę wykonać, by zadbać o swoje potrzeby?
  • O co mogę poprosić siebie, by zwiększyć szansę na zaspokojenie swoich potrzeb?
  • O co mogę poprosić inne osoby?
  • Co mogłoby pomóc mi zadbać o swoje potrzeby?

 

Systematyczne praktykowanie empatii dla siebie w roli trenera jest niezwykle ważne, bo niejednokrotnie tę profesję wybierają osoby, którym łatwiej na pierwszym miejscu stawiać innych niż siebie. Jako trenerzy mamy wyćwiczone wspieranie innych w trudnych doznaniach. Pomaganie uczestnikom w rozwijaniu wewnętrznych zasobów, budowaniu świadomości swoich uczuć i potrzeb i praktykowaniu narzędzi NVC jest wpisane w rolę trenera i często jest mocniejszym i szybszym nawykiem niż otaczanie siebie życzliwością i troską. a w chwilach wyzwań (przed, w trakcie, po szkoleniu) “[…] może się okazać, że najpierw musimy sami so­bie posłużyć za „empatyczne pogotowie ratunkowe”, czyli z tą samą przytomnością umysłu i uwagą, jaką ofiarowujemy innym wsłuchać się w to, co dzieje się w naszym wnętrzu.” Marshall B. Rosenberg

 

Empatia dla siebie w roli trenera, czy empatia dla grupy?

 

Gdy czytamy o empatii, może wydać się nam, że brzmi to prosto, ale w praktyce mogą pojawić się wątpliwości. Bo, co mam jako trener zrobić, kiedy w grupie zaczyna się robić trudniej, a u mnie pojawia się duży niepokój, bezsilność czy pogubienie? Kim zaopiekować się w pierwszej kolejności?

To pytania, na które nie ma jednej odpowiedzi. Chciałabym, by świadomy trener potrafił zauważyć potrzeby uczestników grupy i swoje, i chwila po chwili wybierał, którymi potrzebami chce się zaopiekować. To, co ważne, to „higiena empatyczna” na co dzień. Dzięki niej, nawet w sytuacji ograniczonych zasobów, łatwiej się odnaleźć i świadomie wybrać. Stąd dzięki empatii dla siebie praktykowanej każdego dnia, może okazać się, że będziemy posiadać zasoby, by zaopiekować się potrzebami grupy, a swoje potrzeby zobaczyć i zaspokoić zaraz po warsztatach.

 

Podczas pracy w roli trenera słowa czy zachowania uczestników mogą nas poruszyć, i możemy stanąć przed dylematem: czy teraz dać sobie czas na chwilę empatii, na przykład ogłaszając przerwę “na kawę”, czy kontynuować pracę z grupą, która akurat jest w środku ważnego procesu?

 

 

Wyćwiczony “mięsień empatii dla siebie” umożliwia często powrót do siebie w czasie wdechu i wydechu, bez konieczności robienia z tego powodu całej grupie przerwy. To taka “empatia pierwszej pomocy dla siebie” by móc w spokoju i w zgodzie ze sobą kontynuować. Szybka “empatia pierwszej pomocy” nie zastąpi nam pogłębionego kontaktu ze sobą, lecz niejednokrotnie umożliwi spokojną pracę w grupie. w odpowiednim czasie, na przerwie, czy po skończonym spotkaniu możemy zadbać o wsparcie dla siebie – na przykład dając sobie dłuższą chwilę samotności, żeby skoncentrować się i głębiej zanurzyć w swoich uczuciach i potrzebach, czy też by zadzwonić do zaufanej osoby i poprosić o parominutową empatyczną rozmowę. Kluczowe jest to, żeby tego typu dbanie o siebie pozwalało trwać w kontakcie ze sobą i w dobrostanie podczas pracy.

 

Inną metodą może być empatia dla siebie wyrażona na głos. Jeśli trenerka, trener czuje się z tym komfortowo, może wyrazić ją wobec grupy. Taka taktyka ma wiele zalet. Daje wiele przestrzeni na empatię dla siebie, ponieważ chwilowo wstrzymuje postęp procesu w grupie, jako, że uczestnicy słuchają. Trener uznaje swoje uczucia i potrzeby za ważne, i tworzy dla nich przestrzeń, a także dba o to, żeby zostały zauważone i usłyszane – już samo to jest zaspokojeniem niektórych potrzeb (przestrzeni, uznania, bycia zauważoną/ym, usłyszaną/ym, kontaktu ze sobą i z grupą). Wypowiadając na głos swoje myśli, i znajdując uczucia i potrzeby jest w stanie łatwiej dotrzeć do sedna i odzyskać stan umysłu potrzebny do prowadzenia zajęć. Jeśli rzecz dotyczy tego, co zostało powiedziane w grupie, na koniec trenerka lub trener może wypowiedzieć prośbę do siebie albo uczestniczki lub uczestnika. Dzięki temu modeluje też uczestnikom umiejętność budowania kontaktu ze sobą w sytuacji wyzwania. Warto pamiętać, że zawsze mamy do dyspozycji tę opcję i jednocześnie świadomie decydować, ile w czasie spotkania, czy warsztatu jest czasu na uczucia i potrzeby trenera, a ile na uczucia i potrzeby uczestników i jak to się całościowo ma do umów i celu spotkania.

 

Pamiętajmy też, że przepływ następuje nie tylko w warstwie słownej i merytorycznej. Uczestnicy chłoną wiele z tego, jaka naprawdę jest trenerka, lub trener. Chłoną z tego, jak mówi, jak czuje swoje ciało, jaki ma rytm i jaką tonację reagowania na słowa uczestników. Jak się zachowuje, kiedy mija czas i zaczyna odczuwać zmęczenie. Umiejętność bycia w kontakcie ze sobą może przenieść się na uczestników “przez osmozę”. Może być jakością, którą nieświadomie lub świadomie zauważą, i której się nauczą poprzez obserwację i obcowanie. Bycie autentycznym może być wartością, która zbliży trenerkę lub trenera z grupą.(piszemy również o tym tutaj: https://nvclab.pl/porozumienie-bez-przemocy-w-codziennych-sytuacjach-z-zycia-trenera/)

 

Jak pisał twórca Porozumienia bez Przemocy Marshall Rosenberg, “Z natury zdolni jesteśmy czerpać radość ze współczującego dawania i brania. Nauczyliśmy się jednak porozumiewać za pomocą różnego typu „komunikatów odcinających od życia”, które skłaniają nas do mówienia i postępowania w sposób bolesny i szkodliwy dla nas samych i dla innych ludzi. Jedną z form ta­kiego komunikatu są osądy moralne, z których wynika, że każdy, kto nie działa zgodnie z naszym systemem wartości, jest zły albo nie ma racji. Inna forma komunikatu odcinającego od życia to uciekanie się do porównań, które blokują w nas współczucie zarówno wobec nas samych, jak i wobec innych. Komunikaty odcinające od życia zaćmiewają też naszą świadomość tego, że każdy z nas odpowiada za swoje myśli, uczucia i czyny. Dla języka blokującego współczucie typowe jest także uzewnętrznianie własnych pragnień w postaci żądań.”

I dlatego, by być w kontakcie ze sobą, potrzebujemy w roli trenera wypracować swoje praktyki radzenia sobie z emocjami, docierania do potrzeb, rozwijania się dzięki regularnym praktykom empatii dla siebie, superwizjom, czy interwizjom. Pomocne może być też praktykowanie empatii w grupie trenerskiej.

Na koniec, w głowie brzęczy przypomnienie: “Bądź dla siebie, by móc być dla innych” i to w pracy trenera pomaga wracać do fundamentów i intencji tego, co dla nas ważne.

Roczna, rozwojowa grupa superwizyjna

Tworzymy przestrzeń na uczenie się i wdrażanie założeń i narzędzi
Porozumienia bez Przemocy
w oparciu o kulturę informacji zwrotnej, otwartości na siebie i innych oraz współdzieleniu odpowiedzialności za proces uczenia.

 

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl