Kiedy oglądamy wiadomości lub przeglądamy prasę, nieraz czujemy przeszywający nas ból i troskę, bo tak ważne jest dla nas bezpieczeństwo, szacunek i współpraca. Bywa też, że na pierwszy plan wysunie się złość i nawykowo pojawia się w nas myśl w stylu „my”, „oni”. Nie chcemy tak myśleć, a w zamian pragniemy świadomie budować porozumienie, dialog zamiast walki, szacunek i współpracę.

 

Autorki: Joanna Berendt, Paulina Orbitowska-Fernandez

A gdyby tak WSPÓLNIE zbudować świat, w którym jest miejsce na człowieka takiego, jaki jest, czasem pogubionego, czasem smutnego, czasem wesołego. Przecież nie ma dwóch takich samych ludzi, np. pod względem wyglądu lub zainteresowań, a jednak jest coś, co nas łączy – nasze człowieczeństwo. Jesteśmy obdarzeni sercem, wolną wolą, rozumem i możemy świadomie podejmować decyzje, budować zespoły, bawić się, pokonywać wyzwania. Bycie człowiekiem jest wspaniałe! Możemy współtworzyć świat, nie musimy płynąć z nurtem, gdzie nam ktoś coś nakazuje lub gdzie inni płyną. Możemy się zatrzymać i zobaczyć, co jest dla nas ważne, czego chcemy. I nie musimy sięgać po przemoc. To zwierzęta rozwiązują konflikty siłowo, my ludzie, mając rozwinięty dużo bardziej mózg, możemy rozmawiać, mamy szeroki punkt widzenia, możemy widzieć więcej, umiemy uwzględniać swoje zdanie i zdanie drugiej osoby i jednocześnie budować rozwiązania typu wygrany-wygrany, oparte na dialogu i współpracy. To nasza ludzka supermoc w przyrodzie.

 

Jak więc dzięki tej mocy budować świat na miarę przyszłości – gdzie dialog, wzajemny szacunek dla życia i bycia oraz współpraca i pokój są fundamentami społeczeństwa?

 

Apelujemy do wszystkich osób, dla których ważna jest Polska, do Polaków i nie tylko, do tych, którzy tak, jak my marzą o dialogu społecznym, pełnym szacunku i wzajemnego zrozumienia i co więcej są gotowi świadomie wziąć odpowiedzialność za swoje życie i swoje otoczenie, by nie stać biernie, złościć się czy niepokoić, ale by realnie przyczyniać się do współtworzenia kraju dialogu i porozumienia. Apelujemy do tych, którzy mają gotowość na rozmowę z szacunkiem pomimo różnic zdań, byśmy wspólnie zbudowali świat dobra, miłości, empatii. Gdzie człowiek człowiekowi będzie człowiekiem. Gdzie będzie miejsce na realny dialog o tym, co dla nas ważne, na wspólne budowanie świata, w którym chcemy żyć i w którym potrzeby każdego będą widziane i uwzględniane bez względu na dochody, wykształcenie, pochodzenie, płeć i inne czynniki. Bo czas budować świat z miłości do ludzi, gdzie możemy wszyscy rozkwitać, czuć się bezpiecznie, móc rozwijać swoje talenty, by sobie i przyszłym pokoleniom zapewnić spokojne życie.

Wierzymy, że empatia ma moc zmieniania świata na dobre. Empatia dla siebie połączona z empatią dla innych. Bez życzliwości i ciepła dla samych siebie, bez szacunku i świadomości tego, co cenimy, czego pragniemy, co jest dla nas ważne trudno jest, a wręcz niemożliwe jest budowanie dialogu i wspieranie porozumienia z innymi.

 

Polska dla wszystkich

 

Gdy odłożymy oceny, krzyki, chęć wygrywania, udowadniania, kto ma rację na bok, co zostanie? Ludzkie serce i możliwość wypracowywania rozwiązań uwzględniających wszystkich. To nie jest iluzja czy utopia. Na świecie a także w Polsce jest wystarczająco zasobów, by każdy z nas był zaopiekowany i bezpieczny – potrzebujemy tylko (lub aż) zacząć rozmawiać o tym, jak na zasadzie współpracy i brania każdego głosu pod uwagę, zamiast przemocy i odwetu, wspólnie wypracowywać rozwiązania typu wygrany-wygrany. My ludzie mamy ku temu niezbędne narzędzia, nasze niezwykle rozwinięte mózgi umożliwiają nam wypracowywanie rozwiązań, których nie było, możemy tworzyć rzeczywistość, a nie w niej być, o ile sięgniemy po dialog i wybierzemy porozumienie.

 

Polityka bez ocen

 

Tak wiele w polityce, w mediach jest ocen, krytyki, sarkazmu. My wierzymy, że takie postawy utrudniają budowanie dialogu. Ale co mamy w zamian i jak to zmienić? W zamian porozmawiajmy o faktach, o tym, co jest, jaka jest nasza wspólna rzeczywistość, co do której możemy się zgodzić. Tak zgodzić się, bo chcemy wspólnie dla wszystkich budować ten kraj. Dość już podziałów, wyłomów, wykluczeń, czas stanąć razem i wspólnie dla nas wszystkich i następnych pokoleń, dogadać się ponad podziałami. A oto pierwszy krok ku temu: ODŁÓŻMY OCENY i WYBIERZMY FAKTY.

Drugi krok to zamiast udowadniania jak powinno być, szukania winnych, tego, kto na co zasługuje lub nie, rozmawiajmy o sednie, o tym, co chcemy, by było, co chcemy zbudować, jaką Polskę, jaką szkołę, jaką służbę zdrowia, tu i teraz w oparciu o fakty i rzeczywistość, czego chcemy więcej? Gdy odłożymy walkę na bok, więcej energii pójdzie na tworzenie świata dobrego dla nas wszystkich. Czyż to nie jest odpowiednie dla nas, naszych rodzin, kraju i przyszłych pokoleń? SŁUCHAJMY SIEBIE, tego, CO JEST DLA NAS WAŻNE a następnie otwórzmy serca na TO, CO JEST WAŻNE DLA DRUGIEJ OSOBY. NA POZIOMIE UNIWERSALNYCH POTRZEB LUDZKICH JESTEŚMY TACY SAMI, a różnimy się tylko (lub aż) na poziomie strategii, czyli konkretnych sposobów ich realizowania. Bo któż z nas nie tęskni za bezpieczeństwem, autonomią, dobrostanem, równymi szansami? Na poziomie potrzeb jest szansa na zgodę, to strategie, których używamy, aby je zaspokoić nas różnią. Czas zakończyć spory o nie i rozmawiać o sednie – o tym, co ważne, czego chcemy, czego potrzebujemy, a wszystko to po to, by czuć, że jesteśmy wzięci pod uwagę i bezpieczni.

 

To my wszyscy tworzymy nasze otoczenie, nasz kraj – stwórzmy go z uważnością na siebie i innych, z miłością i otwartym sercem.

 

Mówimy jednym głosem. Wszyscy

 

Jak inaczej wówczas wyglądałyby debaty polityczne, kampanie, materiały w mediach – mówilibyśmy wszyscy jednym głosem, głosem ludzi wykorzystujących w najlepszy możliwy sposób to, co dostaliśmy od natury, czyli serce, świadomość, umysł, mózg – tworząc świat dla wszystkich, gdzie dialog, sens, współpraca mają realne przełożenie na przestrzeń publiczną.

Nie chcemy oceniać żadnej partii, ani żadnego polityka – chcemy odejść od narracji ocen i wspólnie wybrać porozumienie i z tego miejsca działać i rozmawiać.

 

Oczyma wyobraźni widzimy inny świat – świat, w którym chcemy żyć!

Czy brzmi to jak utopia? Być może, ale to nie są przecież odkrywcze deklaracje, to już było, zadziałało i chcemy czerpać naukę z najlepszych przykładów, tych, którzy wyszli ponad podziały i z otwartym sercem wybrali człowieka, wybrali dialog.

 

Między tym, co słuszne, a tym, co błędne rozciąga się wielka przestrzeń. Tam się spotkamy. – Rumi.

Czas, by właśnie tam spotkała się również Polska (i  nie tylko).

 

Co robić?

 

By podążać drogą pokoju potrzebujemy lepiej zrozumieć siebie. Mamy propozycję, krótkiej praktyki, nie wierz nam, wcale nie wiemy,  czy ona Ci posłuży – sam/a sprawdź i zdecyduj, czy ona jest dla Ciebie.

  1. Zatrzymaj się na chwilę. Może usiądź, by świadomie wziąć kilka wdechów, by skontaktować się z tym, co cenisz, za czym w życiu tęsknisz.
  2. Czasem w takich momentach przychodzą do nas różne myśli, oceny o innych o nas samych. Kłębią się i całkiem łatwo się w nich pogubić i utonąć. Tak może być. Nie walcz z nimi poobserwuj je sobie – zobacz, jakie zdania podsyła Ci podświadomość. Może pojawia się jakaś myśl na temat innych osób, pojawiło się jakieś “my”, “oni”?
  3. Spróbuj przywołać konkretne słowa lub zachowania, które usłyszałeś lub zobaczyłeś. Co konkretnie się stało. Spróbuj odtworzyć to tak, jakby nagrała to kamera lub mikrofon.
  4. Jakie uczucia w Tobie się pojawiają? Czy jest to złość? Może bezradność? A może strach, lęk?
  5. O jakich ważnych potrzebach, wartościach mówi Tobie to uczucie, o czym Ci przypomina? Czego chciał/a/byś więcej?
  6. Jak myślisz, co może być ważne dla osoby, która wypowiedziała te słowa lub zrobiła coś, co zwróciło Twoją uwagę? Jakie potrzeby mogą stać za jej zachowaniem?
  7. Widząc Twoje i jej potrzeby, jakie działania są możliwe, aby je zaspokoić?

 

Marshall Rosenberg, twórca The Center for Nonviolent Communication (Centrum Porozumienia bez Przemocy), jeżdżąc po świecie, rozwiązując konflikty między innymi na Bałkanach, w Izraelu, w Rwandzie, ale też w rodzinach, szkołach i organizacjach mawiał, że po tym, jak zostaną wypowiedziane i usłyszane potrzeby stron, konflikt może zostać rozwiązany w ciągu 20 minut. Zapraszamy Was do korzystania z tej praktyki. Już samo odgadywanie potrzeb drugiej osoby pozwala nam zobaczyć w niej człowieka, a dzięki temu zaprosić do dialogu, nawet jeśli odbywa się to tylko (lub aż) w naszej głowie.

„Pokój wymaga czegoś dużo bardziej złożonego niż odwet lub nadstawianie drugiego policzka; wymaga empatyzowania ze strachem i z niezaspokojonymi potrzebami, które są siłą napędową do atakowania siebie wzajemnie. Świadomość uczuć i potrzeb pozwala nam porzucić chęć zaatakowania w odwecie, bo staje się dla nas widoczny ludzki brak świadomości, który prowadzi do ataku. W zamian, celem staje się empatyczny kontakt oraz nauka, które pozwalają wynieść się ponad przemoc i zaangażować się w relacje oparte na współpracy.” Marshall Rosenberg

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Subscribe to our newsletter

Get updates direct to your inbox.

Send me your newsletter (you can unsubscribe at any time).

FreshMail.pl