Czy zauważasz w swoim życiu takie momenty, że choć coś dobrego Ci się przydarzyło to trudno Ci się z tego w pełni ucieszyć? Albo radość trwa krótko, a po chwili już pojawiają się myśli zwątpienia?

Czasem boimy się ucieszyć z tego, co się udało, z tego, co nam wyszło, ponieważ nie mamy pewności, że w przyszłości będzie tak dalej.

Gdy więc na przykład poprowadzimy profesjonalną i rzeczową prezentację dla klienta czy też odbędziemy udaną trudną rozmowę z bliską osobą bardzo często cieszymy się tym tylko przez chwilę. Ten moment pojawia się i odpływa niemal niezauważalnie. A w głowie pojawiają się niejednokrotnie myśli: „każdy tak umie”, „oj tam, po prostu mi się udało”, „przecież wszyscy tak potrafią, to nic szczególnego” i wiele, wiele innych. Znasz ten schemat?

Dzieje się tak, ponieważ ludzki mózg ma niezwykłą łatwość skupia się na tym, co nie działa – na negatywnych myślach, a co więcej stale nadmiernie uczy się z negatywnych doświadczeń, tworząc tym samym samonapędzającą się pętlę stresu i negatywnych myśli.

Rozglądając się dookoła, widzimy, jak wszechobecna jest tendencja do oceniania, do etykietowania i generalizowania – to, chociaż również wynika z chęci zadbania przez nasz mózg o nasze przetrwanie, to jednak nie pomaga zadbać o szczęście, relacje i jakość naszego życia. Nie pomaga też rozwijać i budować zaufania do siebie i własnego poczucia wartości.

Tak łatwo nas samych oraz innych wsadzić do szufladek stwierdzających, kto jest jaki lub jaki nie jest. Na przykład,  gdy obiecałam sobie, że posprzątam mieszkanie i tego nie zrobiłam niejednokrotnie pojawia się w głowie myśl, że  „jestem niesolidna” czy „nie umiem dotrzymać nawet sobie samej słowa”. A gdy koleżanka obiecała, że odda mi w środę książkę i nie oddała oraz nie zadzwoniła, pojawiać się może myśl, że ta koleżanka „myśli znowu tylko o sobie”, „nie liczy się z innymi”.

 

Jestem w porządku

 

Co więc zrobić, by dać sobie samemu poczucie bycia „ok”,  dać sobie prawo do robienia czasem rzeczy na czas a czasem nie, a co najważniejsze dać sobie prawo do przeżywania życia takim, jakie ono jest z jego pełnią, wszystkimi odcieniami kolorów i całą życia intensywnością lub jej brakiem.

Dla nas pomocna w dbaniu o jakość relacji z innymi i jakość życia jest codzienna, chwila po chwili praktyka Porozumienia bez przemocy (NVC), stworzonego przez amerykańskiego psychologa Marshalla Rosenberga, które zachęca do budowania, zarówno ze sobą jak i z innymi, takiej jakości kontaktu, gdzie możliwe jest świadome dokonywanie wyborów, jak chcemy żyć, a nie działanie z nawykowych reakcji automatycznych naszego mózgu.

W Porozumienia bez przemocy tak ważne jest skupienie się na chwili obecnej na tym, co w danym momencie czujemy i co jest dla nas ważne, czego potrzebujemy.

Istotne jest także oddzielenie faktów od ocen i interpretacji i dzięki temu dużo łatwiej o akceptację: siebie, rodziny, klientów albo rzeczy, które się dzieją wokół nas. Gdy powiem sobie „każdy tak potrafi”, to w istocie mówię ocenę, interpretuję swoje oraz innych działania, jako takie oczywiste, pomniejszam to, co umiem. Innym sposobem reakcji jest zatrzymanie się i zadanie sobie pytania o fakty w danej sytuacji. A mogą one być następujące: przeprowadziłam spotkanie z klientem po którym powiedział, że mu się podoba oferta i podpisaliśmy umowę o współpracy na najbliższe 3 miesiące.

Dalej mogę przyjrzeć się, co te fakty wyzwalają w moim ciele – jakie uczucia i jakie powiązane z nimi potrzeby: czy są zaspokojone? Np. takim działaniem mogłam zaspokoić potrzebę efektywności, sprawczości, mocy, wpływu – ale także akceptacji, bycia ważną, szacunku, docenienia. (A przecież o to chodzi w poczuciu własnej wartości – by akceptować siebie takim, jakim się jest!)

A może któreś potrzeby nie są zaspokojone? Np. równowagi i harmonii (bo spędziłam trzy tygodnie intensywnej pracy nad tym, by przygotować się do tego spotkania, i nie miałam tyle ile bym chciała w danym momencie czasu na życie rodzinne) albo właśnie docenienia, bo mówię sobie „każdy tak potrafi”. Jeśli tak, to co chcę, co mogę z tym zrobić? Może chcę napisać sobie karteczkę – „ZREALIZOWAŁAM ZADANIE, NA KTÓRYM MI ZALEŻAŁO”, a czytając ją ucieszyć się, tak jakbyśmy się ucieszyli, gdy ktoś nam bliski pochwalił się ze swojego osiągnięcia. A może zaprosić zespół do wspólnego świętowania i powiedzieć: jestem bardzo szczęśliwa, bo dopięłam bardzo trudną sprzedaż. Chcę się podzielić z Wami moją radością.

Jak to dla Ciebie brzmi? Być może masz swój własny sposób, jak możesz z akceptacją i uważnością na siebie świętować swoje osiągnięcia i te małe i te większe?

 

Potrzeby dają zrozumienie

 

Zachęcamy do pamiętania, że wszyscy ludzie, i TY, i my, i Twój sąsiad, szef, rodzina mają piękne potrzeby i co więcej wszystko, co robią i mówią jest próbą (czasem niezbyt udaną) zaspokajania tych potrzeb. I to właśnie przez pryzmat potrzeb chcemy na siebie i na innych patrzeć zarówno wtedy, kiedy doświadczamy czegoś przyjemnego, jak i wtedy kiedy doświadczamy trudniejszych chwil.

Spojrzenie na siebie (i na innych) w sposób, który tłumaczy interpretacje na fakty i daje uważność na uczucia i potrzeby pomaga budować kontakt ze sobą a to ważny krok w kierunku samoakceptacji i pielęgnowania poczucia własnej wartości i zaufania do siebie. Kontakt ze sobą, życzliwość wobec siebie, obdarzanie siebie ciepłem i akceptacją pomaga nam żyć swoim życiem, bez ciągłego porównywania i szukania aprobaty u innych.

 

Chcesz dołączyć do kursu online na temat poczucia własnej wartości?

Sprawdź tutaj: http://nvclab.pl/poczucie-wlasnej-wartosci-nvc/

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl