Ostatnio na spotkaniu towarzyskim znajoma opowiadała o swoich kłopotach zdrowotnych, które spowodowały, że znalazła się w szpitalu na obserwacji. Swoją smutną opowieść zakończyła stwierdzeniem, które według niej było bardzo optymistyczne „i badania niczego nie wykryły, okazało się że to tylko stres”.

Stresem i jego konsekwencjami dla naszego życia zajmujemy się już od jakiegoś czasu i ze smutkiem stwierdzamy, że powszechna wiedza na temat tego procesu jest nadal dość powierzchowna. Pokutują uproszczone, a czasem błędne poglądy na temat stresu.

Niektórzy uważają, że stres jest wyznacznikiem statusu i własnej wartości – jeśli jestem zestresowany to znaczy, że jestem ważny i mam wysoki status.

Inni uważają, że stres jest bardzo niekorzystny i tak się lękają skutków stresu, że chodzą cały czas zestresowani.

Jest też grupa osób, która tak jak nasza znajoma unika zauważania prawdziwie negatywnych konsekwencji stresu i umniejsza jego skutki. Są też tacy, którzy nie mają poczucia wpływu na swoje życie i kontrolę nad ich życiem przejmuje „gadzi mozg”, który odpowiadając za przetrwanie, wszędzie doszukuje się zagrożeń, straty i braków.

Długotrwały stres ma bardzo niekorzystne skutki dla naszego ciała i naszego stanu psychicznego. ma swój udział w 80% chorób przewlekłych. Jest odwrotnością dobrostanu. Odbiera nam radość i smak życia. A przecież mogłoby być inaczej!

Warto zaznaczyć, iż to czy stres będzie miał takie konsekwencje zależy od naszego podejścia do wyzwań. Jeśli wyzwanie jest dla nas ekscytujące i zgodne z naszymi celami i wartościami to nawet jeśli jest z nim związane jakieś napięcie, nie przyniesie ono negatywnych skutków.

 

Według nas proces stresu jest złożony i wielopoziomowy. Na szczęście jednak nie musimy doktoryzować się w jego temacie. Wystarczy, że poznamy przyczyny jego powstawania, mechanizmy jego łagodzenia i możliwości zmiany podejścia do wyzwań. Wystarczy, że poznamy skuteczne praktyki wspierające nas w oswajaniu stresu. Już to może znacząco przyczynić się do zwiększenia jakości naszego życia i zadowolenia z niego.

 

Dzisiaj pragniemy zachęcić do spróbowania jednej niezwykle prostej praktyki, która regularnie stosowana zmniejszy negatywne konsekwencje stresu.

Zapraszamy do  zatrzymania czyli wciśnięcia  pauzy na czas kilku oddechów.

Może zastanawiasz się kiedy i jak często praktykować zatrzymanie? Spieszymy z odpowiedzią jak najczęściej. Kiedy dzwoni telefon. Kiedy chcesz coś odpowiedzieć. Kiedy wykonujesz jakąś czynność.

Nie musisz znieruchomieć. Czasem nie jest to możliwe. Wystarczy, że zatrzymasz ciąg myśli. I weźmiesz świadomie jeden lub kilka oddechów.

Pomocne może być skupienie w tym czasie uwagi np. w okolicach serca.

Możesz położyć miękko dłoń w okolicach serca. I pozwolić sobie na kilka wdechów, kilka świadomych momentów w „tu i teraz”.

Ta praktyka ma wielką moc pomagania nam do powracania „do domu” do samego siebie, do swoich wartości, do swoich celów, do najlepszej wersji siebie.

Zmniejsza stres i pozwala odzyskać kontrolę w mózgu przez korę przedczołową. W stanie stresu kora czyli „centrum dowodzenia” odłącza się, a kierownictwo przejmują podkorowe części mózgu. Zatrzymujmy się jak najczęściej, kiedy się da i gdzie się da i sprawdźmy sami na sobie jakie przyniesie to efekty. Nie lekceważmy stresu, ale też go nie demonizujmy. Po prostu praktykujmy na co dzień jego oswajanie.

 

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl