Jak łatwo możemy zepsuć sobie święta! Chcemy myśleć o cieple rodziny, spokoju i wzajemnym wzbogacaniu życia, bo przecież to czas kontaktu ze sobą i swoimi bliskimi. Jednak pojawiają się także silne, trudne emocje, konflikty, frustracja i zaskoczenie. Czy mają być rysą na relacji?

Zadbaj o tę relację, by „magia świąt” kojarzyła się z ciepłem i miłością, a nie ze ściśniętym żołądkiem lub zatrzaśniętymi drzwiami. Ale nie zaczynaj od naprawiania, ani tłumaczenia. Pierwszy krok to zadbaj o siebie. Im trudniej ci w danej sytuacji tym bardziej.

 

Filmy konfabularne

 

Gdy jest ci ciężko w jakiejś relacji, gdy się kłócisz z kimś lub naprawdę jesteś zdenerwowany zadbaj o siebie, nim zaczniesz rozmawiać z drugą osobą. Tak, wiemy, że to nieraz (jeśli nie zawsze) nie jest proste a jednak w naszym przekonaniu to kluczowy moment w drodze do budowania porozumienia ze sobą i z innymi. W trudnych emocjonalnie sytuacjach niejednokrotnie szarpią tobą silne emocje, w głowie kłębią się oceny na temat sytuacji, drugiej osoby i rozkręca się niemal z sekundy na sekundę film na temat tego, co się zdarzyło, co nam kto zrobił itp. Jest to film KONFABULARNY. Fabuła (nie, to nie jest film dokumentalny!) połączona z konfabulacją. Takie myślenie może nam bardzo utrudnić kontakt.

Dlatego zauważ, że kręcisz sobie w głowie ten film, a następnie odłóż go razem z innymi domysłami, ocenami na bok. Teraz, w zamian, zapytaj się, co tak naprawdę się zdarzyło, jakie są w tej sytuacji fakty, czyli innymi słowy, co zarejestrowałaby w tej sytuacji kamera.

 

Pomocne mogą być pytania:
– co konkretnie ktoś zrobił,
– co powiedział,
– czego może nie zrobił lub nie powiedział?

 

Nie jest pomocne to, co nam się wydaje, nie domysły czy informacje przekazywane „co ktoś powiedział, że ktoś powiedział, że ktoś powiedział” przez wiele osób. Zatrzymaj się i zauważ fakty. To pomaga wrócić do tu i teraz, wrócić do siebie. Jest pierwszym krokiem do kontaktu ze sobą na poziomie uczuć i potrzeb. Skupienie się na faktach może też kojąco wpłynąć na nasz system nerwowy, który w silnych emocjach przełącza się w czerwony tryb reaktywności i nastawia się na walkę lub ucieczkę. W takim stanie trudno być ciekawym drugiej osoby, trudno jest znaleźć w sobie przestrzeń na otwartość na inne poglądy, potrzeby, dlatego tak ważne jest wrócenie do siebie, do świadomych wyborów i trybu działania systemu nerwowego zwanego przez Ricka Hansona responsywnym, czyli zielonym.

To właśnie w trybie zielonym mamy zasoby, chęci i relatywną łatwość dbania o relacje, obdarzenia siebie i drugiej osoby empatią, refleksji o tym, co się dzieje i uważności na uczucia i potrzeby.

 

Uczucia i potrzeby

 

Po zauważeniu faktów, przychodzi więc moment na skupienie się na tym, co dzieje się w naszym ciele, co czujemy. Każde uczucie – i to przyjemne i nieprzyjemne – jest cenną informacją o naszych zaspokojonych lub niezaspokojonych potrzebach.

Trzeci element wracania do siebie to zadanie sobie pytania za czym tęsknię, czego tu i teraz potrzebuję, o czym ważnym dla mnie przypomniały mi i oceny, i myśli, i uczucia. I gdy piszemy o potrzebach, mamy na myśli uniwersalne ludzkie potrzeby, te jakości, które są dla nas wszystkich jako ludzi wspólne – np. bezpieczeństwo, współpraca, bycie widzianym, bycie usłyszanym i inne.
Kontakt z potrzebami pomaga nam nie tylko wrócić do siebie, lecz również skontaktować się z wewnętrzną naszą mocą, z miejsca świadomości siebie pojawia się więcej pomysłów na zarządzanie sobą w tej trudnej sytuacji.  I wtedy przychodzi czas na prośbę – czyli zastanowienie się, jak chcę zadbać o to, co dla mnie ważne. O co chcę poprosić siebie lub inne osoby, by zadbać o to, czego potrzebuję.

Świadomość swoich reakcji, odczuć z ciała, zatrzymanie kołowrotka ocen i myśli jest bardzo pomocna, by – na co dzień i w święta – działać w zgodzie ze sobą. Zauważenie tego, co czujemy otwiera dla nas drogę, by reagować na trudne momenty, będąc świadomym swoich emocji, respektując je i obejmując, lecz nie będąc całkowicie w nich, nie będąc nimi pochłoniętym.

 

Świąteczny kołowrotek

 

Świąteczne oczekiwania i wszystko to, co „musimy”, by stworzyć atmosferę tworzą czasami koktajl, który trudno wypić. Chcemy być widziani z naszymi staraniami, a tu różne sprawy wyskakują jak królik z kapelusza: nietrafiony prezent od bliskiej osoby, brak prezentu dla cioci, której miało nie być w Wigilię, ocena na nasz temat, strój różniący się stylem od stroju pozostałych osób, przypalony bigos, słona zupa grzybowa, kieliszek wina postawiony przed wujkiem, który właśnie rozpoczął terapię, rozbiegane dzieci i pies, który szczeka na choinkę. Wiele, wiele może się wydarzyć inaczej, niż chcieliśmy i naruszyć atmosferę.

Czasem koszty zareagowania w emocjach są bardzo duże zarówno dla nas, jak i dla relacji z tymi bliskimi przecież osobami. Być może pojawi się rysa na zaufaniu, a może żal i smutek. Nieraz po słowach, które bolały, drugiej osobie trudno jest wychodzić do spotkań z nami z otwartym sercem, ciekawością nami i tym, co wnosimy.
Dlatego tak ważne jest, by nawet w sytuacjach, w których nam jest trudno, znajdować najlepszy dla siebie sposób, by się zatrzymać i reagować nie nawykowo, odruchowo lecz świadomie. Zatrzymać się i pojechać inną drogą niż do tej pory.

To do tego nieraz potrzebujemy poszukać w sobie zasobów wewnętrznych lub zewnętrznych, wspierających nas w takich sytuacjach, np. grupy wsparcia, kogoś, kto nas wysłucha, czasem profesjonalisty. A wszystko po to, by ważne dla siebie rozmowy przeprowadzać z miejsca autentyczności, dbania o siebie i relację jednocześnie, a nie z miejsca reaktywności na bodziec od drugiej osoby.

 

Życzmy Ci prawdziwej magii w te święta!

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl