Potrafi nam zatruć cały dzień. A niekiedy nawet całe życie! Wpojone w dzieciństwie, podtrzymywane w życiu w społeczeństwie – poczucie winy. To nie jest nasz przyjaciel!

 

Poczucie winy już w nazwie ma pułapkę. To nie jest uczucie, tylko konstrukcja myślowa, nawyk. Uczucia są w ciele, da się je wyraźnie poczuć, objawiają się jako napięcie, drżenie, ścisk, mrowienie… A poczucie winy nie ma „swojego” sposobu pojawiania się w ciele, znajduje się w umyśle. Jest to jedna lub kilka myśli. Dopiero pod nim kryją się inne uczucia, warto je znaleźć.

Może to smutek, może frustracja, może niepokój…? A jeśli to gniew, to także warto szukać dalej, bo on również bywa piętrowy. Jest ściśle powiązany z myślami, oskarżeniami, osądami na czyjś temat i przez to jest wrażenie, że gniewa nas ktoś lub coś innego. Tymczasem gniew powoduje jakaś nasza niezaspokojona potrzeba. Dlatego warto szukać, bo pod gniewem chowa się właściwe uczucie. Może to lęk, może załamanie, może niezadowolenie, zmęczenie, żal…?

 

Czego potrzebujesz?

Gdy już uda się namierzyć uczucia, sprawdzić w ciele, czy to faktycznie te, to okaże się, że nie ma już poczucia winy, jest to uczucie lub ten zbiór różnych uczuć, które udało nam się odnaleźć. Uczucia pomogą dojść do potrzeb, są jak drogowskazy. Będąc przez chwilę przy sobie, pozwalając sobie czuć – możemy zobaczyć, jaka potrzeba jest niezaspokojona. Czy to potrzeba odpoczynku, a może wzrostu, równych szans, bycia ważnym, zauważonym, współdziałania?

Mając świadomość potrzeb, które domagają się zaspokojenia, możemy dojść do empatii dla siebie lub względem tej osoby, która wzbudza w nas poczucie winy. Zauważ, że wiele ludzi jest tak nauczona, w domu, w szkole uczono nas poczucia winy, wpajano, że coś wypada lub nie. Mówiono „wstydź się”, „jak możesz?”, „to przez ciebie”, „to twoja wina”. I może być to związane także z zewnętrznymi powinnościami, tym, co nas tłamsi i zabiera nam wybór: muszę, powinnam, oczekują ode mnie itp.  Jeśli  przyjrzymy się bliżej tym wszystkim powinnościom, zobaczymy, czy to w ogóle jest prawda, że coś muszę? Co się stanie, jeśli powiem „chcę”. Warto się temu przyjrzeć, by sprawdzić, co naprawdę wybieram. I z jakiego powodu: dla pieniędzy, akceptacji, wsparcia, poczucia, że wzbogacam czyjeś lub swoje życie?

 

Wstyd?

Poczucie winy jest też jedną ze strategii radzenia sobie ze wstydem. Wstyd sprawia, że chcemy zapaść się pod ziemię, jest uczuciem bardzo niewygodnym, dlatego zamiast połączyć się z tym, co nas zawstydziło, jaka nasza potrzeba nie jest zaspokojona – często uciekamy od tych potrzeb w nie do końca uświadomione strategie. Jedną z nich jest właśnie poczucie winy. Może więc chodzić o potrzeby np. akceptacji, przynależności, wspólnoty, bycia ważnym. Wstyd na drodze ewolucji ukształtował się właśnie w taki sposób, by te wartości chronić. Gdy robimy coś, co nas oddala od wspólnoty (a życie poza nią kiedyś oznaczało śmierć), wstyd chroni nas, przypomina, by tego nie robić. Warto zatem z tym wstydem chwilę pobyć, chociaż on uwiera i zobaczyć, o co mi chodzi? Czy tam siedzi lęk czy bezsilność czy smutek, czy jeszcze coś innego?

 

Poczucie winy jest określane jako bezsensowne, niewiele wnoszące i tak jest, bo przykrywa coś ważnego i zabiera jego miejsce. Gdy dopada cię poczucie winy, pomyśl przez chwilę, o co tak naprawdę ci chodzi. Co jest teraz w tobie żywe, tam w środku.

Może być tak, że ktoś sam sobie nie daje przyzwolenia na bycie ważnym i zaopiekowanym i gdy dostaje od drugiej osoby dar w postaci na przykład czasu dla siebie (dzieci zabrane na spacer) lub posprzątanej kuchni przez teściową – czuje się winny. Przepraszając, odbiera osobie obdarowującej całą radość! Poczucie winy wtedy nie tylko męczy tę osobę, ale też staje cieniem w relacji, przeszkadza nawiązać kontakt.

Jednocześnie poczucie winy może nam pomóc się z czymś uporać, w takim sensie, że łatwiej to znieść (wstyd może palić bardziej!).

 

Pytanie tylko, czy faktycznie nam to służy?

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na prze­twa­rza­nie po­da­nych powyżej danych w celu otrzy­my­wa­nia new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl
 

Wyrażam zgodę na otrzy­my­wa­nie new­slet­tera od NVCLab.pl. Wiem, że w każdej chwili mogę swoją zgodę wycofać. Twoje dane są u nas bezpieczne, nie przekażemy ich nikomu.

FreshMail.pl